(49/07)
Stopień zagmatwania polskiego prawa podatkowego doszedł do tego, że trudności w jednolitej interpretacji jego przepisów mają nawet poszczególne Sądy Administracyjne.
Zgodnie z przepisami regulujących interpretacje podatkowe, w przypadku gdy w ciągu 3-ch miesięcy od złożenia zapytania interpretacja nie zostanie wydana podatnik ma prawo do skorzystania z instytucji tzw. milczącej interpretacji – tzn. przyjąć proponowane przez siebie rozwiązanie. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt II FSK 700/07) wydaniem interpretacji podatkowej jest sporządzenie i podpisanie postanowienia w danej sprawie. Tak więc według NSA fiskus nie spóźni się z wydaniem interpretacji, jeśli data wpisana na postanowieniu mieści się w trzymiesięcznym terminie, nawet jeśli interpretacja została doręczona później.
Jednak według konsekwentnie wydawanych wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie trzymiesięczny termin na wydanie decyzji to czas zarówno na jej podpisanie jak i i doręczenie podatnikowi. Według WSA to orzecznictwo ( III SA/Wa 4057/06) nie stoi w sprzeczności z wyrokiem NSA, gdyż decyzje wydawane są w jednostkowych sprawach.
Reasumując prawo podatkowe najprawdopodobniej zależne jest nie od tego co uchwalił ustawodawca, ale od tego kto pyta...